RSS
 

Notki z tagiem ‘rozgrzewajaca’

Pigwówka – nalewka z pigwowca

01 gru
Przyszły jesienne chłody, nieubłaganie zbliża się zima. Więc instynktownie szukamy w okół siebie ciepłych kolorów kojarzących się z latem i rozgrzewających rzeczy… mi dziś na myśl przyszła rewelacyjna nalewka którą robi mój mąż.
 
Prosta, pyszna i ten bursztynowy kolor…. który mówi sam za siebie! :)
 
 
 
Składniki:
 
1 kg pokrojonych owoców pigwowca
0,5 kg cukru
wódka
 
Owoce umyć, wykroić gniazdka i pokroić w plasterki lub kostkę. Układać w dużym słoiku warstwami przesypując cukrem. Zalać alkoholem, tak aby owoce były dobrze przykryte.
 
Odstawić w ciemne i chłodne miejsce na co najmniej 3 miesiące.
 
Im dłużej owoce zalane są alkoholem, tym nalewka będzie miała bardziej intensywny kolor.
 
Po tym czasie, delikatnie zlać nalewkę do karafki lub butelki.
 
Owoce można przełożyć do słoika i przechowywać w lodówce. Będą genialne do rozgrzewającej herbatki czy jako dodatek do ciast (zamiast np skórki pomarańczowej).
 
 
Na zdrowie!
 
 
 
Pozdrawiam,
 
Calla
 
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Nalewki

 

Diabelskie jajka

01 gru
Jakiś czas temu miałam okazję obejrzeć fragment programu Nigellissima Nigelli Lawson. Przyrządzała wtedy między innymi diabelskie jajka. W pamięć zapadły mi podstawy, więc spróbowałam je zrobić po swojemu z tego co miałam pod ręką.
 
Muszę wam przyznać że są po prostu obłędnie pyszne!
 
 
Składniki:
 
2 jajka
1-2 ząbki czosnku (ja dałam 1 ogromny;))
chili świeże lub suszone
1/4 średniej cebuli
1/2 puszki pomidorów (najlepiej krojonych)
masło klarowane
sól, pieprz
1 plaster wędliny (niekoniecznie)
 
 
Na odrobinie masła klarowanego obsmaż pokrojoną w kosteczkę wędlinę. Dodaj pokrojoną w cienkie piórka cebulę i zeszklij ją na średnim ogniu. Dodaj pokrojony w plasterki czosnek i poszatkowane chili (ja użyłam suszone w postaci nitek). Podgrzej wszystko.
 
Po wierzchu polej pokrojonymi pomidorami wraz z sokiem, wbij delikatnie jajka, posól i popieprz do smaku.
Przykryj przykrywką tak aby jajka szybciej się ścięły i smaż na średnim ogniu.
 
 
Mi smakuje najbardziej ze świeżą sałatą. Przyprawy i sok z pomidorów sprawiają że sałaty nie trzeba doprawiać.
 
Smacznego!
 
 
Calla
 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Śniadanie

 

Zupa krem z dyni

26 lis
Zastanawiałam się dla czego wszyscy tak chwalą zupę z dyni z imbirem i mleczkiem kokosowym.
Ja zawsze robiłam inaczej i nie wyobrażałam sobie nic lepszego ponad tę moją…
Więc spróbowałam. 
 
Wyszła pychota aż brak mi słów!
 
A o to jak ją zrobiłam…
 
 
 
Składniki:
1 dynia hokkaido
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
8 szklanek bulionu (ew. wody lub pół na pół)
1/2 puszki mleczka kokosowego
3-4 cm świeżego imbiru
sól, pieprz
masło klarowane lub olej do smażenia
 
Dynię obrać, pokroić w kostkę wrzucić do garnka i zalać bulionem. Gotować na średnim ogniu.
 
Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na odrobinie tłuszczu (nie może się przypalić) dodać  pokrojone w plasterki 2 ząbki czosnku i smażyć jeszcze chwilę aż delikatnie zmięknie. Dodać do zupy.
 
Gotować do miękkości. Dodać mleczko kokosowe, starty imbir, odrobinę soli i pieprzu. Zblendować.
Doprawić do smaku solą i pieprzem. Ewentualnie zetrzeć jeszcze jeden ząbek czosnku i odrobinę imbiru wg uznania.
 
Smacznego!
 
:)
 
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii LekkoZdrowoPysznie

 

Kociołek szczęścia (błyskawiczny i pyszny)

26 lis
Wyciągnęłam z lodówki karkówkę, patrzę na nią smutno i marudzę: na pieczeń za mało… to może kotlety, nieee…
A więc co? Szybki przegląd lodówki, parę rzeczy na blacie i jest pomysł.
 
Kociołek szczęścia, jednogarnkowe, proste, pyszne i aromatyczne danie!
 
Z resztą spróbujcie sami :)
 
 
Składniki:
 
500 g karkówki
1/2 papryki czerwonej
1/2 papryki żółtej
3 cebule (w tym jedna czerwona)
1 pomidor
1/3 pęczka natki pietruszki
1/2 puszki mleczka kokosowego
1/2 łyżeczki przyprawy „pięciu smaków”
1 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1/2 łyżeczki ostrej papryki
sól, pieprz
1/3 limetki
masło klarowane do smażenia
 
Karkówkę pokroić w większą kostkę, jak na gulasz. Przyprawić przyprawą pięciu smaków, 1 łyżeczką papryki słodkiej, 1/2 łyżeczki papryki ostrej oraz solą i pieprzem wg uznania.
Obsmażyć na głębokiej patelni na odrobinie tłuszczu.
 
Cebulę pokroić w większą kostkę i dorzucić do mięsa, smażyć na średnim ogniu. 
Jak tylko cebula się zeszkli, dodać pokrojoną w kostkę paprykę, smażyć 3 min często mieszając. 
Dodać pokrojonego w kostkę pomidora, dorzucić i smażyć jeszcze 2-3 min tyle żeby pomidory się zagrzały.
 
 
 
Dodać pozostałą paprykę słodką, poszatkowaną natkę pietruszki, skropić sokiem z limetki. Wlać mleczko kokosowe, doprawić do smaku solą i pieprzem. Przykryć i poddusić ok 3 min aby wszytko się dobrze połączyło.
 
 
Smacznego!
 
Calla
 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii LekkoZdrowoPysznie

 

Nalewka Bożonarodzeniowa

21 lis
Mmmm… w moim domu już pojawiają się świąteczne zapachy. Zaczynam przygotowania od nalewki. 
Dlaczego od nalewki? Tylko dlatego że powinna stać jak najdłużej :)
 
Do jej przygotowania użyłam tego co miałam akurat w domu. Zapachów i smaków które, kojarzą mi się z leniwym świątecznym wieczorem, kiedy wreszcie można usiąść na wygodnej kanapie, zgasić światło i rozkoszować się światełkami i zapachem choinki… :)

 

 

Składniki:
mała garstka rodzynek
mała garstka suszonej żurawiny
5 suszonych daktyli
5 suszonych śliwek
4 całe goździki
1/2 laski wanilii
1/2 laski cynamonu
mała garstka orzechów włoskich
8 suszonych moreli (moje były bardzo małe)
4 plastry pomarańczy
duża czubata łyżka miodu
500 ml wódki
1/2 szklanki spirytusu
 
Przygotowanie:
pomarańczę umyj, sparz i pokrój w plasterki o grubości ok 0,5 cm. Wrzuć wszystko do dużego słoika, zalej wódką i spirytusem, dobrze wymieszaj aż miód się rozpuści. Odstaw do Świąt w ciemne i chłodne miejsce.
Nie martw się jeśli na początku nalewka będzie mętna, do Świąt się wyklaruje, wtedy delikatnie zlej ją do karafki lub butelki.
 
 
Samych radości!
 
Calla
 
 
 
Przepis dodany do akcji:
 

Nalewki i wina domowe

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Nalewki

 

Miód imbirowy (rewelacyjny sposób na przeziębienie, odporność)

22 paź
Jesień to prawdziwy test odporności naszego organizmu.
Ciepło, zimno, deszczowo, wietrznie a po południu gorąco, nie wiadomo jak się ubrać itp.
Co za tym idzie? Ciągłe przeziębienia i infekcje… Nie wiem jak wy, ale ja niechętnie sięgam po leki. Najpierw wolę wypróbować domowe sposoby, a od kiedy odkryłam miód imbirowy, jesień i przeziębienia nie są nam już straszne! :)
Polecam gorąco, dla dorosłych, dla dzieci i dla kobitek w ciąży i mam karmiących. Jak dla mnie, nie ma nic lepszego! :)
 

 

Składniki:
400 g miodu
50 g świeżego imbiru
1/2 cytryny
1 łyżka cukru trzcinowego
2-3 łyżki wody
 
 
Imbir obieramy i ścieramy na tarce na małych oczkach. Wrzucamy do małego rondelka, wciskamy sok z połówki cytryny, dodajemy 1 łyżkę cukru trzcinowego. W razie potrzeby dodajemy 2 max 3 łyżki wody. Imbir ma być delikatnie przykryty a nie pływać w wodzie. Wstawiamy na mały ogień i natychmiast po zagotowaniu zdejmujemy i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.
 
 
W miedzy czasie przygotowujemy mód. Jeśli Twój jest już skrystalizowany i ciężko będzie go wyjąć ze słoika lub wymieszać. Możesz go bardzo delikatnie ogrzać, wtedy zmieni swoją konsystencję na bardziej płynny.
Jak to zrobić?
Słoik albo odmierzoną w naczyniu część zanurzyć w ciepłej wodzie, od czasu do czasu mieszając. BARDZO WAŻNE! Nie wolno podgrzać miodu do temperatury wyższej niż 40′C!
 
Jak imbir wystygnie, mieszamy go z miodem, przekładamy do słoika i przechowujemy w lodówce.
Stosuj do nabierania zawsze czystą łyżeczkę a nie popsuje się baaaardzo długo. :)
 
Jak go stosować?
profilaktycznie – wieczorem łyżeczkę do ciepłej herbaty (nigdy do wrzątku, zasada j.w.)
w przeziębieniu, katarze i różnych infekcjach górnych dróg oddechowych: ok 3 razy dziennie dużą łyżkę do herbaty lub np. ciepłej wody.
 
Życzę wam zdrówka!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
 
Parę słów o miodzie.
Jaki wybrać? Ja najczęściej wybieram lipowy – taki po prostu lubię. Tym razem użyłam miodu akacjowego, jest równie pyszny (miałam akurat napoczęty).
O tej porze roku miód powinien już krystalizować (stawać się coraz gęstszy). Miody wiecznie płynne, przez cały rok w naszych sklepach, albo nie mają zbyt wiele wspólnego z prawdziwym miodem, albo dla uzyskania efektu płynności zostały podgrzane, najczęściej powyżej 40′C niestety. Niestety, bo w takiej temperaturze miód traci swoje właściwości.
Krystalizacja miodu, świadczy o jego wysokiej jakości. Jeśli jednak zobaczysz że, miód jest rozwarstwiony, np na wierzchu jest warstwa przypominająca szkło i wyraźnie oddzielona od reszty, najprawdopodobniej masz do czynienia z miodem dorabianym cukrem.
Tutaj powołuję się na mojego Kochanego Wujka, który przez wiele lat miał swoją pasiekę, a teraz nieustannie kładzie mi do głowy jak kupować miód i jak się z nim obchodzić :)
 
Dziękuję!
 
Komentarze (25)

Napisane w kategorii Przetwory

 

Kremowa zupa z dyni i soczewicy z grillowanym kurczakiem

17 wrz
 
Pyszna, aromatyczne, bajecznie słoneczna. Idealna na jesień. Swoim kolorem osładza nam brak słońca za oknem i przywołuje wakacyjne wspomnienia… :)
 
Składniki:
 
400 g drobno pokrojonej dyni hokkaido (ok pół małej dyni)
200 g czerwonej soczewicy
2 ząbki czosnku
1 średnia cebula
1 duża pierś z kurczaka (dla 4 os.)
sól do smaku
1/4 łyżeczki białego pieprzu
curry
chili
papryka słodka
1 łyżka oleju rzepakowego
 
 
Pokrojoną drobno dynię, wrzucić do garnka i gotować do miękkości, wrzucić przepłukaną na sitku soczewicę, dodać pieprz i odrobinę soli.
 
 
Cebulę poszatkować, czosnek pokroić w plasterki. Rozgrzać patelnię, wlać olej i zeszklić cebulkę z czosnkiem. Dodać do garnka.
 
 
Zupa jest dość gęsta już na tym etapie , dlatego trzeba pamiętać o mieszaniu co parę minut.
Wsypać 1/3 łyżeczki chili, szczyptę curry. Po paru minutach sprawdzić i doprawić według własnego uznania solą i chili.
 
 
Pierś z kurczaka podzielić na 4 fileciki, przyprawić solą, papryką słodką, chili i naprawdę odrobinką curry.
Grillować w piekarniku, przed samym grillowaniem skropić olejem (można usmażyć na patelni).
 
 
Zupę zmiksować aż będzie aksamitna (jeśli będzie za gęsta dodać odrobinę przegotowanej wody).
Fileciki pokroić w paseczki. Nalać zupę na talerz i ułożyć na środku kurczaka. 
 
Pyszne, proste i od początku do końca moje! :D
 
:)