RSS
 

Amm….

Mogę? Dam radę? Czy będzie interesująco?
A niby jak ma być?!
I tak w kółko i na okrągło… a może jednak wziąć i w końcu zacząć?

Tak więc w myśl zasady która mi przyświeca od zawsze: „Chcieć to móc” a także „nie taki diabeł straszny jak go malują” (to się akurat okaże…) postanowiłam wziąć się za tworzenie bloga.

Co na nim znajdziecie?
Żeby było oryginalnie….przepisy… głownie na ciasta, ciasteczka, pieczenie, ale nie tylko. Dlaczego?
Bo choć kocham piec ciasta, to i gotowanie sprawia mi mega przyjemność. Dobieranie smaków, aromatów, kolorów….gdzie inspiracją może być wszystko. Począwszy od obejrzanego przed chwilą programu kulinarnego a skończywszy na pogodzie za oknem… Tak to właśnie u mnie bywa, jest pomysł i jest realizacja.

Czy korzystam z przepisów? Tak. Choć bardziej są dla mnie bazą do stworzenia czegoś swojego niż do ich odtworzenia. Moi rodzice zawsze powtarzali że, „nie sztuką jest skopiowanie czegoś, a stworzenie czegoś swojego, czasem z niczego, czasem prostego, ale swojego”. Tego się trzymam i chyba tak mocno się to we mnie zakorzeniło, że ciężko przychodzi mi zrobienie czegoś dokładnie według przepisu. Jednak nie zarzekam się, że nigdy i że wcale. Przepisy w oryginale na pewno się pojawią, w tedy dowiecie się skąd i dlaczego :)

Print Friendly

Dodaj komentarz