RSS
 

Makowa panienka

10 lip
Lekkie, orzeźwiające i ta pękająca przy krojeniu czekolada… ach poezja :)
Dość proste w wykonaniu, jedyne co potrzeba to trochę cierpliwości między czynnościami.
 
Makowa Panienka_5
 
 
Składniki:
90 g wiórków kokosowych
100 g mielonych migdałów
150 g maku
100 g drobnego cukru do wypieków
8 białek
4 żółtka
krem:
2 budynie waniliowe
350 ml mleka (UHT)
2 ml soku ze świeżych cytryn
200 g cukru
200 g miękkiego masła
4 żółtka
100 g gorzkiej czekolady (ok 70% kakao)
 
Przygotuj 2 duże blachy wyłożone papierem do pieczenia (koniecznie o tych samych wymiarach).
W miseczce wymieszaj ze sobą wiórki kokosowe, mielone migdały oraz mak.
Ubij białka, jak już będą puszyste dodawaj po trochu cukier. Ubijaj aż będą sztywne i błyszczące. Następnie dodawaj pojedynczo żółtka – ubijaj jeszcze kilka minut.
Połącz masę z suchymi składnikami delikatnie mieszając łyżką.
Przelej ciasto do 2 blaszek. Piecz w piekarniku nagrzanym do 170′C przez ok 25 min.
 
Po upieczeniu odstaw do całkowitego wystygnięcia.
 
Przygotuj krem.
Makowa Panienka_2
 
 
Do rondla wlej mleko i świeżo wyciśnięty sok z cytryn. Aby mleko się nie zważyło użyj koniecznie mleka UHT.
Odlej pół szklanki. Do rondla wsyp cukier i zagotuj.
 
W tym czasie wymieszaj odlane mleko z budyniami i żółtkami. Wlej na gotujące się mleko i intensywnie mieszając gotuj aż powstanie aksamitny budyń. Odstaw do wystygnięcia.
 
Makowa Panienka_3
 
W misce utrzyj miękkie masło a następnie dodawaj po łyżce budyniu. Miksuj na średnich obrotach aż powstanie gładka masa.
 
Makowa Panienka_4
 
 
Rozprowadź krem na jednym biszkopcie, a następnie przykryj drugim. Delikatnie dociśnij aby ciasto było równe.
 
W kąpieli wodnej rozpuść czekoladę. Rozprowadź szybko po wierzchu ciasta. Odstaw do lodówki aby stężało.
Najlepiej na noc ;) ale po 3-4h powinno być już ok.
 
Podawaj schłodzone.
 
Makowa Panienka_6
 
 
Smacznego!
 
 
 
Print Friendly
 
Komentarze (5)

Napisane przez w kategorii Ciasta

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Liliana

    10 lipca 2014 o 23:13

    To ciasto wygląda niesamowicie apetycznie :) Mam nadzieję, że kiedyś wydasz książkę ze swoimi przepisami ;)

     
    • Calla

      11 lipca 2014 o 10:11

      kiedyś o tym pomyślę ;)

       
  2. ~Galantyna

    10 lipca 2014 o 23:59

    Cudna ta „makowa panienka”… brakuje jej jedynie czerwonej spódniczki :)

     
    • Calla

      11 lipca 2014 o 10:10

      w sumie jak by pospać ją malinkami… :)