RSS
 

Zawijasy cynamonowe

29 gru
Chciało by się napisać: jak zimno na dworze to chce się coś ciepłego… ale u licha tegoroczna zima nie chce do nas za nic zawitać. Nie to nie, foch! A moje zawijaski i tak upiekę a co! Idealne po popołudniowym spacerze i jako 2 śniadanie dla brzdąców. A ja? Ja je po prostu uwielbiam!
 
 
Składniki:
(16 porcji)
 
70 g miękkiego masła
250 g mąki
1/2 łyżeczki soli
1 paczka suchych drożdży
1 rozkłócone jajko
120 ml letniego mleka
2 łyżki syropu klonowego
 
masa:
2 łyżki miękkiego masła
1,5 łyżki mielonego cynamonu
50 g brązowego cukru
50 g suszonej żurawiny lub rodzynek
 
Do dużej miski wrzucić mąkę, drożdże, masło i sól. Rozetrzeć palcami do uzyskania konsystencji zacierek.
Dodać mleko i rozkłócone jajko. Dobrze wyrobić rękami aż wszystko się ładnie połączy.
Miskę lekko posmarować masłem, ułożyć w niej ciasto, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.
 
W między czasie wymieszać w miseczce masło z cynamonem i cukrem. Dodać żurawinę lub rodzynki (ja wolę żurawinę za jej kwaskowy smak).
 
 
Wyrośnięte ciasto zagnieść chwilę i rozwałkować na kształt prostokąta. Rozsmarować masę tak aby brzegi pozostawić w miarę suche.
 
 
Zwinąć ciasto w rulon i podzielić na 16 porcji. Najłatwiej to zrobić dzieląc ciasto na pół, połówki na pół itd. :)
 
 
Ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Przykryć ściereczką i odstawić na parę min w ciepłe miejsce.
Piec w piekarniku nagrzanym do 190′C przez 20-25 min (aż wyrosną i się zrumienią).
Gorące posmarować syropem klonowym.
 
 
Podawać jeszcze ciepłe :)
 
Smacznego!
 
:D
 
 
 

Print Friendly
 
Komentarze (28)

Napisane przez w kategorii Ciasteczka Bułeczki

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. Chrapka

    29 grudnia 2013 o 21:56

    Moje oczy je właśnie pożerają, a podniebienie przypomina smak podobnych, które kiedyś jadłam… Tak do gorącego kakao idealne! Pięknie wyglądają ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do się w wolnej chwili ;)

     
  2. ~Obżarciuch

    5 stycznia 2014 o 10:18

    wyglądają naprawde apetycznie i takie pewnie też są dlatego w najbliższym czasie takie zrobię :) zobacz też moje zawijane ciasto makowe

    http://oobzarciuch.blogspot.com/2013/12/strucel.html

     
  3. ~Gość

    5 stycznia 2014 o 11:07

    Świetne te ciastka, pozdrawiam.
    Polecam też takie
    http://inews.com.pl/WordPress3/swinskie-uszy

     
  4. ~mariola

    5 stycznia 2014 o 12:08

    uwielbiam te drożdżówki są przepyszne i wciągające :) a co powiesz na orzechowe zawijasy? http://zakateksmakosza.blogspot.com/2013/09/drozdzowe-ciasto-z-masa-orzechowa.html

     
  5. ~ulubione przepisy Barbary

    5 stycznia 2014 o 12:23

    Jedne z tych drożdżówek, które bardzo chętnie robię i jeszcze chętniej zjadam. A cynamon, cudna przyprawa!!!
    W wolnej chwili zapraszam na małe co nieco:-)
    Pozdrawiam

     
  6. ~Kopalnia Smaku

    5 stycznia 2014 o 12:27

    Na pewno wypróbuję Twoją wersję zawijasów – u mnie pojawiają się takie oto drożdżowe ślimaczki cynamonowe:

    http://kopalniasmaku.pl/przepisy/63-100052-drozdzowe_slimaczki_cynamonowe.html

     
  7. ~Jola

    5 stycznia 2014 o 13:26

    Zawijasów cynamonowych jeszcze nie robiłam. Chyba prosto się je robi i dość szybko. A robił ktoś może http://www.ciam.pl/dania-glowne/207073 ? Są to paszteciki z ciasta francuskiego. Też wyglądają dobrze ale nie mam doświadczenia z tym ciastem.

     
  8. ~Rappa

    5 stycznia 2014 o 14:14

    Bardzo lubię cynamon :) Od siebie mogę polecić cynamonowe ślimaczki z ciasta francuskiego: http://kuchnianatki.blogspot.com/2012/12/cynamonowe-slimaczki-z-ciasta.html

     
  9. ~bunia

    5 stycznia 2014 o 14:15

    Ale wygladaja apetycznie, musze je wyprobowac bo dostalam slinotoku :) Pozdrawiam http://www.zainspirowanawkuchni.blogspot.com

     
  10. ~Kasia

    5 stycznia 2014 o 15:20

    Właśnie je robię… Ciasto zrobiłam z „prawdziwych” drożdży. Rośnie. Mam nadzieję na pyszny podwieczorek :-D

     
    • Calla

      5 stycznia 2014 o 15:38

      super! daj znać jak smakowały :)

       
      • ~Kasia

        5 stycznia 2014 o 18:24

        No właśnie zajadam. Pyszności! Nie dałam tylko rodzynek, bo ich nie lubię. I niestety przypaliły mi się spody, ale i na to mam sposób – jak ostygły przytarkowałam przypalone spody tarką do ziemniaków i jest super. Przed pieczeniem po wierzchu posmarowałam białkiem i posypałam cukrem i odrobinką cynamonu. Ciasto zrobiłam z ćwierć kilograma mąki (na 25 dkg drożdży, wyszło 16 ślimaczków) i trzech żółtek. Dodałam też dwa cukry waniliowe – takie moje małe modyfikacje. Wyszło przepysznie :-D

         
        • Calla

          5 stycznia 2014 o 19:04

          oj ja też średnio przepadam za rodzynkami, dlatego wybieram żurawinę ;)

           
  11. ~maja

    5 stycznia 2014 o 19:09

    Bardzo lubię takie bułeczki i dość często je robię (ale bez rodzynek). Dzieciaki wprost je uwielbiają. Polecam również te bułki z malinami: http://kuchniaidom.pl/bulki-slodkie-slimaki-malinowe/

     
  12. ~Na zdrowie

    6 stycznia 2014 o 07:44

    Drożdżowe to moje ulubione. Zawijańce też robiłem, ale odkąd dzieci „wyszły” z domu, nie chce mi się już tak często piec.
    Nie mniej jednak, ciasta drożdżowe to jest to.

     
  13. ~Urszula

    6 stycznia 2014 o 21:01

    Dzisiaj wypróbowałam ten przepis i muszę przyznać, że zawijaski smakowały wybornie. A że nadzienie zrobiłam nie trzymając się ściśle przepisu, to z masła i cukru zrobił się pod zawijaskami wspaniały karmel :).

     
  14. ~Ewa

    7 stycznia 2014 o 13:09

    Moje pierwsze podejscie do tego ciasta to porazka! Ciasto wyszlo dziwnie lepkie i plynne. Ale nie poddam sie! U mnie przypomina rozjechana glizde:) O pocieciu na buleczki nawet nie mialam co marzyc. Moglabym je zglosic na konkurs najbardziej pokracznego ciasta swiata:D Mam nadzieje, ze za drugim razem pojdzie mi lepiej:D

     
  15. ~Ewa

    7 stycznia 2014 o 13:44

    c.d. ciasto wprawdzie wyglada jak po ciezkim wypadku ale za to jak smakuje! wyborne! nad wygladem popracuje jeszcze:D

     
    • Calla

      7 stycznia 2014 o 16:20

      Może to kwestia mąki? Jak następnym razem wyjdzie za luźne dodaj trochę mąki, zagnieć jeszcze raz i zostaw jeszcze na trochę do wyrośnięcia :)

       
      • ~Ewa

        7 stycznia 2014 o 16:36

        dziekuje, tak zrobilam. sporo dodalam a i tak byly problemy z walkowaniem. nie znam sie zbyt na makach czym sie rozni 650 od 400? moze to cos w tym jest nie tak. moze drozdze… dodam, ze zmodyfikowalam nadzienie i zamiast rodzynek, ktorych nie cierpie, dodalam tarte jablko. ale dobre jest! moze niezbyt piekne ale za to pieknie smakuje:) juz sie przymierzam do kolejnego podejscia do pieczenia tego ciasta. przepis swietny!

         
        • Calla

          7 stycznia 2014 o 21:05

          Ja do wypieków używam mąki typu 550. Ważne jest też źródło pochodzenia mąki. Czasami mąka tego samego typu a różnych firm inaczej przyjmuje płyny :)
          Mi puki co udaje się kupować mąkę prosto z młyna i jest ogromna różnica w stosunku do sklepowej… Więcej informacji i podziału mąk znajdziesz tu: http://www.odzywianie.info.pl/przydatne-informacje/artykuly/art,Maka-rodzaje-typy-zastosowanie.html

          Pozdrawiam :)

           
          • ~Ewa

            8 stycznia 2014 o 11:19

            dzieki ogromne! dzis wpadlam na to, zeby zrobic to ciasto z nadzieniem pieczarkowo-kapuscianym. wczoraj nie pocielam na kawalki, tylko cale zwiniete wlozylam na blache. wyszla fajna dluga bula z nadzieniem. ciasto jest przepyszne, choc nie jestem wielbicielka ciast drozdzowych. to bede czesto robila, wiec kiedys pewno wyjdzie i ladne. nam wystarcza, ze jest pyszne:) dzis kolejny wypiek z Twojego przepisu, tym razem a la paszteciki. Wyjatkowo mi zasmakowalo i zamierzam je roznie nadziewac. Podstawowy przepis jest przepyszny!

             
          • Calla

            8 stycznia 2014 o 11:30

            Bardzo mi miło to czytać :D

             
  16. ~anna

    7 stycznia 2014 o 15:23

    Cynamonowe <3 Uwielbiam, muszę takie zrobić, świetny przepis :)

     
    • Calla

      7 stycznia 2014 o 16:22

      Dziekuję ;)

       
  17. ~Kulinarne Inspiracje

    7 stycznia 2014 o 19:28

    Robię podobne :) Dziękuję za udział w akcji :)

     
  18. ~Mariola

    12 lutego 2014 o 11:38

    Witam ,
    a zamiast suchych drożdzy ile trzeba dac swieżych?
    pozdrawiam mariola

     
    • Calla

      12 lutego 2014 o 18:29

      Ja daję 25g świeżych :)